HeaderSearchForm

Spotkanie listopadowe

Dzisiejsze sprawozdanie ze spotkania listopadowego pewnie będzie „trochę” dłuższe niż zwykle. Ale mieliśmy o czym pogadać i co podsumować; plener w Białowieży, „Wizje Natury”, o planach na następny rok nie wspomnę. Jeśli zanudzę to przepraszam. Ale wydaje się wszystko ważne. Więc do rzeczy.
Jak w każdy trzeci wtorek miesiąca również w listopadzie (21) odbyło się kolejne, spotkanie członków ZPFP okręgu toruńskiego. W zasadzie tradycją już jest to, że spotkania odbywamy w siedzibie firmy EMTOR przy ul. Włocławskiej. Nie wiadomo jak długo nasz kolega Jurek Holc będzie chciał nas gościć w progach swojej firmy, ale póki nas nie wyrzuci korzystamy z zaproszenia, ciesząc się ze wspaniałych warunków lokalowych. Tak więc wielkie podziękowania dla Jerzego.
Jak zawsze spotkanie otworzył i przywitał zebranych prezes Okręgu Toruńskiego ZPFP Janusz Kępa.
Pierwszym punktem spotkania było przyjęcie w poczet członków ZPFP Dariusza Łenskiego. Oczywiście mieliśmy możliwość poznać go już wcześniej, gdyż jako kandydat uczestniczył w życiu naszego okręgu biorąc udział w plenerach jak i spotkaniach związkowych. Po otrzymaniu legitymacji Dariusz zaprezentował nam swoje fotografie
w postaci pokazów multimedialnych. Pierwszy zatytułowany „Poszukiwanie natury” stanowił przekrój dokonań fotograficznych. Mieliśmy okazję zobaczyć różne nurty fotografii, którymi zajmuje się Darek. Drugi pokaz zatytułowany „Makro fascynacje” to fotografie nie tylko makro ale również fotografia zbliżeniowa bogata zarówno w formie jak i kolorystyce.
 
 
Jako że było to pierwsze spotkanie po plenerze w Białowieży nie mogło zabraknąć pokazu naszych dokonań fotograficznych z udanego wyjazdu do Puszczy Białowieskiej.
Z pośród nadesłanych i prezentowanych fotografii poplenerowych Michał Fabiszewski – nasz v-ce – wybrał jedną z fotografii, która jego zdaniem zasługuje na wyróżnienie i została nagrodzona książką Włodzimierza Puchalskiego. Laureatem mini konkursu została Ania Płonka.
 
 
 
Skoro już Michał „był przy głosie” opowiedział zebranym o „Wizjach Natury”, na które nasi przedstawiciele okręgu w sile sześciu chłopa zjechali w dniu 18 listopada do Izabelina. Tam w Centrum Edukacyjnym Kampinoskiego Parku Narodowego uczestniczyli
w festiwalu fotografii przyrodniczej oraz rozstrzygnięciu konkursu na fotografa roku ZPFP. Dwa dni wypełnione było pokazami fotografii, pokazami multimedialnymi, spotkaniami ze znanymi lub mniej znanymi fotografami przyrody. Swoje stoiska wystawiennicze miały wydawnictwa, sklepy fotograficzne oraz Hubert Gajda ze swymi pokrowcami na sprzęt.
A wszystko można było dotknąć, przetestować a nawet wyczyścić „puszkę” lub obiektyw (niestety tylko marki Canon). Michał oficjalnie reprezentował nasz okręg i jako członek zarządu opowiedział nam o rozmowach prowadzonych w trakcie tzw. „Rady Prezesów” oraz w kuluarach festiwalu. Jednym z poruszanych tematów było „etyczne fotografowanie” bez tzw. dokarmiania. Zarząd główny zażyczył sobie, aby informacja o formie wabienia zawsze była dodawana do prezentowanych zdjęć. Przy tej okazji Michał przypomniał nam o kodeksie etycznym ZPFP, którego zapisy winny być przestrzegane przez każdego członka związku. Cytując jego zapisy zwrócił uwagę na to, że właśnie kodeks etyczny wyróżnia nas spośród innych fotografów przyrody. Michał wspomniał o propozycji naszywek na ubrania z logo związku. Prawdopodobnie nasz okręg będzie musiał je we własnym zakresie przygotować. Zresztą Michał już zaczął rozmowy ze sponsorem. Ważnym tematem było również poruszenie kwestii prezentacji dorobku fotograficznego naszego okręgu na kolejnych „Wizjach Natury”. Niestety najbliższy prawdopodobny termin to rok 2020. W ramach rozmów kuluarowych okręg łódzki wystąpił z propozycją zorganizowania wspólnego jesiennego pleneru w roku 2018. Pomysł ten bardzo się nam wszystkim spodobał i wyraziliśmy swoją aprobatę.
I tak płynnie prześliśmy do bieżących spraw naszego okręgu. Michał zachęcał nas do jeszcze bardziej wzmożonych działań na rzecz okręgu propagujących osiągnięcia naszych członków. Nie zabrakło uderzenia się w pierś zarządu okręgu i przyznania do błędu, jakim było nie zapraszanie lub choćby informowanie Zarządu Głównego o naszych wystawach, plenerach i innych dokonaniach, aby zaprezentować nasze dokonania. Michał zaproponował, aby w najbliższym roku zorganizować wystawę fotografii przyrodniczej nie w salach wystawowych, ale wyjść z nią na ulice miast. Będziemy przez to bardziej widzialni i znani w regionie. Prosił o propozycje działań propagujących działalność naszego okręgu ZPFP. Wyszedł również z propozycją wydania albumu ze zdjęciami członków naszego okręgu. Zapowiedział, że w albumie znajdą się zdjęcia osób, które aktywnie pracują na rzecz okręgu. Poruszona została kwestia współpracy z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Toruniu, do której namawia nas rzecznik prasowy RDLP. Wszyscy byliśmy zgodni, co do tego, że może ona przynieść obopólne korzyści.
Michał poinformował o Festiwalu Fotografii i Filmu Przyrodniczego „Sztuka Natury” organizowanym corocznie w Toruniu przez Adama Adamskiego. Byliśmy zgodni co do tego aby obowiązkowo uczestniczyć w uroczystym otwarciu Festiwalu i wystawy fotografii
w Dworze Artusa, 2 XII o godz. 18. Obowiązek tym przyjemniejszy, że również nasi członkowie znaleźli się wśród laureatów wystawy i z pewnością będzie im miło widząc nas na wernisażu. A przy okazji Michał wspomniał o Poznańskich Dniach Fotografii organizowanych w dniach 24-25 marca 2018r., na których swoją wystawę będzie miał członek naszego okręgu Piotr Górny. I w tym przypadku miło by było gdybyśmy w jak największej liczbie byli tam obecni.
W ramach planów na następny rok padła propozycja pleneru nad Biebrzą. Michał po konsultacji z Kasią Romantowską, którą spotkał w Izabelinie (widać, że nie próżnował) przedstawił nam kilka wariantów związanych z terminem pleneru a co za tym idzie przedmiotem fotografowania. W wyniku dyskusji wybraliśmy termin odpowiedni do fotografowania batalionów.
W kolejnym punkcie naszego, jakże bogatego spotkania, mieliśmy okazję obejrzeć fotografie Dawida Brożka, Michała Zielińskiego i Pawła Rzeszota. Dawid pokazał nam kilka fotek z bekowiska danieli oraz zdjęcia zrobione podczas wypadu w Bieszczady. Opowiadał jak wędrował wzdłuż Sanu i fotografował żubry a nawet sóweczkę, która nie lękając się ludzi pozowała zarówno jemu jak i innym fotografującym z bardzo bliskiej odległości.  Paweł zaprezentował nam zdjęcia danieli, które fotografował podobnie jak Dawid podczas bekowiska. Skorzystał z czatowni i uprzejmości Wiktora Blokowskiego, co zaowocowało ciekawymi kadrami. Mogliśmy np. zobaczyć jak zachowuje się pokonany byk, któremu nie będzie dane zbliżyć się do samicy.
 
Naszym cyklicznym programem jest wystąpienie jednego członka i pokazania pewnego gatunku. Wypadło na Michała ,który przybliżył nam rodzinę ptaków chruścielowatych, które fotografował z pływadełka. Są to ptaki związane z wodą a boczne spłaszczenie ciała umożliwia łatwiejsze przeciskanie się przez gęstą roślinność. Mogliśmy podziwiać zdjęcia zielonki, wodnika, kokoszki, łyski oraz kropiatki. Do pełni szczęścia brakuje mu tylko derkacza, ale zapowiedział, że w przyszłym roku na pewno nam go pokaże.
Na zakończenie naszego spotkania Janusz przygotował krótką lekcję photoshopa z zakresu korekcji fotografii przez maski jasności. Jak się okazuje, w niektórych sytuacjach maski mogą okazać się jedyną metodą uratowania zdjęć o zbyt dużej rozpiętości tonalnej.
 
 
 
Kończąc nasze spotkanie Jurek Holc zaprosił wszystkich na promocję książki "Przyroda poligonu toruńskiego".
 

tekst: Andrzej Składanowski

 

 
 
parent menu item not found: "130"