HeaderSearchForm

WIZJE NATURY 2019 – podwójny jubileusz. Relacja z festiwalu

 
Podwójny jubileusz - Wizji Natury i Kampinoskiego Parku Narodowego – zasługiwał na wyjątkowe upamiętnienie. Przed tegoroczną odsłoną Festiwalu poprzeczka została ustawiona bardzo wysoko. Czy udało się spełnić wszystkie oczekiwania ocenić może tylko widownia Wizji, która i tym razem wypełniła aulę Centrum Edukacyjnego KPN. Tymczasem jeszcze na chwilę zapraszamy Was do świata Wizji i lektury relacji z Festiwalu.
Kampinoski Park Narodowy ma 60 lat!  Archiwalne fotografie, które ilustrowały opowieść pani mgr inż. Małgorzaty Mickiewicz o początkach ochrony tego obszaru zdają się pochodzić z innego świata. Od czasu powołania parku przyroda powoli odzyskiwała swoje tereny a ludzie, którzy tu pozostali uczyli się od podstaw jak ją chronić. Powrót wielu gatunków zwierząt, które po latach znów się tu osiedliły najlepiej świadczy o tym, że Park spełnia swoje zadanie, choć poważne zmiany środowiska kreują zupełnie nowe wyzwania. Jubileuszową prezentację uwieńczyły pokazy najlepszych zdjęć, które powstały podczas dwóch plenerów ZPFP w Kampinoskim Parku Narodowym przygotowane przez nieocenioną Joannę Antosik-Żołądek
Dlaczego bez kazuarów nie wyrosną drzewa w nowozelandzkim lesie, ile gatunków kameleonów można spotkać na Madagaskarze i czego szukają na tym samym panamskim drzewie nietoperz, koliber, wąż i kapucynka? Christian Ziegler – ambasador marki Canon i nasz gość specjalny – związał swoje życie z lasami tropikalnymi. Łącząc wiedzę i doświadczenia naukowca z fotograficzną wrażliwością, Christian otwiera oczy odbiorców na niewiarygodną różnorodność świata przyrody a jego pracy przyświeca konkretna misja – jest głosem tych mieszkańców planety, którzy sami nie mogą opowiedzieć swoich historii i obronić się przed nieustanną ekspansją człowieka. Pokazuje też własną historią, że determinacja i potrzeba działania potrafią przenosić metaforyczne góry. W wyniku udaru Christian stracił zdolność mówienia, jednak dziś, po czterech latach ponownie przemierza świat, jako fotograf i rzecznik zagrożonej przyrody. 
Lampart morski to jedno, ale czy sfotografowanie foki śpiącej na krze może stanowić duże wyzwanie? Może, jeśli na ruch modelki musisz czekać godzinami, tkwiąc w lodowatej, antarktycznej wodzie. Wojciech Nawrocki nie wahał się zanurzyć w ocean Północnej Antarktyki by pokazać nam, na drugim końcu świata, że kwitnie tam bujne, różnokształtne życie warte docenienia tak samo jak tropikalne rafy koralowe i podobnie kruche. Aby zostawić jak najmniejszy ślad i nie narażać dziewiczego ekosystemu Arktyki zdecydował się odbyć rejs z kilkuosobową załogą niewielkim jachtem bez zbędnych wygód, co samo w sobie jest wyczynem godnym podziwu. Owocem wyprawy jest nie tylko album pełen fantastycznych zdjęć, ale powstająca właśnie ilustrowana książka dla dzieci, która przemyci młodym czytelnikom całkiem „dorosłą” wiedzę o surowym, białym raju na końcu świata. Nie możemy się już doczekać i na pewno damy wam znać, gdy obie publikacje „Projektu Antarktyka” ujrzą światło dzienne. 
Niewielki, ale bardzo prężny – właśnie takie wrażenie zostawił po sobie Okręg Toruński ZPFP, któremu w tym roku przypadł honor zaprezentowania się przed widownią Festiwalu. Panowie zaskoczyli wszystkich występem w specjalnie przygotowanych okręgowych koszulkach i prezentem w postaci kalendarza z wyborem najlepszych zdjęć. Forma nie przesłoniła treści – pokazy okręgowych zdjęć były równie profesjonalnie przygotowane. Okręg Toruński postawił poprzeczkę bardzo wysoko. 
Fotografem Roku 2019 ZPFP została Urszula Frydrych. Dynamiczne ujęcia wróbla w miejskim środowisku, które wygrało też kategorię „Świat w naszych rękach” udowadnia, że nie trzeba fotografować rzadkich czy egzotycznych gatunków by sięgnąć po konkursowe laury. Z drugiej strony zmusza do zadania fundamentalnego dla fotografii dzikiej przyrody pytania: gdzie kończy się fotografia naturalnych zachowań dzikich zwierząt a zaczyna ich kreowanie na życzenie fotografa? 
Po ogłoszeniu wyników „Fotografa Roku” przyszedł czas na prezentację pokazów zgłoszonych do konkursy Wizje Natury 2019. W tym roku jury zakwalifikowało do niego 22 pokazy. 
Drugi dzień Festiwalu rozpoczął się pod znakiem jubileuszu Wizji Natury. 
15 lat temu Irek Graff, ówczesny prezes ZPFP wpadł na szalony pomysł – festiwal, który w centrum zainteresowania miałby nie samą fotografię przyrodniczą, a diaporamy, czyli pokazy zdjęć z muzyką. Od tamtej pory cyfrowe rzutniki zastąpiły wyświetlacze slajdów, małą salkę zamieniliśmy na kinową aulę w centrum edukacji KPN a dzieciaki z archiwalnych, festiwalowych zdjęć zdążyły wyrosnąć na młodych dorosłych. „Wizje” z kameralnego spotkania znajomych z ZPFP stały się renomowanym, międzynarodowym festiwalem, z którego możemy być autentycznie dumni. W podróż sentymentalną po początkach Festiwalu zabrał nas sam Irek Graff a Asia Antosik-Żołądek przygotowała jubileuszowe pokazy zdjęć. Pokazy i diaporamy, które wygrywały „Wizje Natury” na przestrzeni lat, mogliśmy z kolei oglądać w przerwach między prezentacjami gości festiwalu. 
Ameryka Środkowa kusi podróżników i fotografów niezwykłym bogactwem świata przyrody i zapierającymi dech w piersi krajobrazami, jednak ma też złą sławę niebezpiecznego zakątka świata.  Choć Anita Demianowicz, blogerka i fotografka, doświadczyła także mroczniejszego oblicza tropikalnego raju, wracała doń wielokrotnie by samotnie odkrywać jego mniej znane zakątki. Wielką pasją podróżniczki są wulkany, na które „poluje” tak, jak inni fotografowie na ciekawe gatunki. „Banita” podzieliła się z nami wskazówkami, jak zaplanować trekking i jakie wulkany dają największą szansę na zrobienie dobrych zdjęć. Choć niektóre ze środkowoamerykańskich wulkanów są bardzo aktywne, trafienie na odpowiednie warunki wcale nie jest łatwe a samej podróżniczce zdobycie wymarzonych ujęć zajęło kilka lat prób i błędów. Efektem był prawdziwe wybuchowy pokaz! 
Od tego roku w Kodeksie Etycznym ZPFP znajduje się nowym zapis, który zabrania dokarmiania dużych ssaków drapieżnych do celów fotograficznych i wykonywania zdjęć zwierzętom wabionym tą metodą. Nie każdy wie, dlaczego takie zachowanie szkodzi przyrodzie, dlatego by przybliżyć naszym gościom świat dużych drapieżników zaprosiliśmy na Wizje wybitną znawczynię wilków. Dr hab. Sabina Pierużek-Nowak spędziła wiele lat w terenie badając te fascynujące zwierzęta i poznała je jak mało kto, a przy tym fenomenalnie o nich opowiada. Nic dziwnego, że jej wystąpienie spotkało się z wyjątkowo entuzjastycznym przycięciem. Pani Sabina nie szczędziła ostrej krytyki czatowniom gdzie dokarmia się duże drapieżniki – przyzwyczajanie wilczych rodzin do korzystania z darmowej stołówki, w dodatku w pobliżu ludzkich siedzib, nie tylko ma fatalny wpływ na lokalną przyrodę, ale stwarza realne zagrożenie konfliktu z człowiekiem. A ten zwierzęta zawsze przegrywają. Nie możemy pozwolić, by za zdjęcia robione dla naszej uciechy, wilki czy niedźwiedzie zapłaciły kiedyś życiem. 
„Ze wszystkich tematów, jakie zaproponowałem Zarządowi ZPFP, musiał wybrać ten najbardziej kontrowersyjny” – Jacek Karczewski już w pierwszym zdaniu udowodnił, że wie, jak przykuć uwagę publiczności. Jego wystąpienie było nietypowe dla Festiwalu, gdyż zdjęć było w nim jedynie kilka (Jacek nie jest fotografem). Tym razem chodziło o słowa, którymi opisujemy przyrodę i zwierzęta. Bo właśnie o tym specyficznym języku mówił przyrodnik; o jego ewolucji od pierwszych mitów i tekstów pisanych; o tym, jak obecnie kształtuje nasze postrzeganie świata natury a jednocześnie jest potężnym narzędziem w kampaniach dla jego ochrony. Grasująca wataha drapieżników to zagrożenie, podczas gdy obok wilczej rodziny, która mieszka w okolicznym lesie można spokojnie żyć. Gęsinę pozyskuje się bez mrugnięcia okiem, ale czy równie łatwo byłoby zabić mądrą matkę gęgawę? Suchy, naukowy język żerowania, występowania i behawioru osobników świetnie sprawdza się w naukowych publikacjach, ale nie wstydźmy się mówić o zwierzętach, które żyją, jedzą, bawią się i umierają. Dla nas, miłośników przyrody to bezcenna lekcja, choć pewnie mniej kontrowersyjna, niż obawiał się Jacek. 
Jeziorsko to sztuczny zbiornik wodny, który powstał na Warcie w 1986 r. Z perspektywy zarośniętego brzegu miejsce to nie przyciąga wzroku, ale wystarczy przedrzeć się przez zarośla ku niedostępnej tafli by znaleźć się w ptasim raju. Dziś Jeziorsko jest bezcennym przystankiem na szlaku ptasich wędrówek a jego południowa część to rezerwat ornitologiczny. Zakładają tu gniazda perkozy, mewy, kaczki i rybitwy, a tutejsza kolonia lęgowa czapli białych to ich najważniejsza ostoja w Polsce. Michał Ludwiczak i Jurek Grzesiak wraz z kilkoma kolegami z ZPFP odkrywali tajemnice Jeziorska przez kilka lat realizując przy tym projekt naukowy. Nasi fotografowie mieli specjalne zezwolenie na przebywanie w rezerwacie oraz wsparcie naukowe a efektem ich prac są między innymi przepiękne zdjęcia skrzydlatych mieszkańców Jeziorska. 
W niedzielne popołudnie przyszedł czas na rozstrzygnięcie konkursu pokazów multimedialnych Wizje Natury 2019. Widzowie przyznali Nagrodę Publiczności dynamicznemu „Tańcowi z szablami”, czyli potyczce kaczek karolinek sfotografowanej przez Ulę Frydrych. Grand Prix zdobył bajeczny „Tęczowy Las” Joanny Antosik-Żołądek, która wydobyła ze skupiska porostów prawdziwą magię. Niemal w tym samym czasie jej diaporama zdobyła również Grand Prix XL Pomorskich Spotkań z Diaporamą w Szczecinie. Wyjątkowe osiągnięcie! 
Poza pokazami na publiczność festiwalową czekała też strefa wystawców z bogatą ofertą sprzętu fotograficznego marki Canon prezentowaną przez firmę Fotoforma oraz usługą Canon Professional Services (CPS) z możliwością skorzystania z przeglądu i czyszczenia aparatów i obiektywów. Na stoisku Huga Nature można było skompletować akcesoria do ochrony sprzętu i maskowania się w terenie, firma Foto7 kusiła statywami Gitzo i Manfrotto a Sansa Europe prezentowała innowacyjne torby Peak Design i statywy 3LeggedThings. Nie zabrakło naszych partnerów medialnych: Salamandry oraz Fotografii Masterclass. Oblegane było też Wydawnictwo Poznańskie, które miało w ofercie między innymi „Jej wysokość gęś” Jacka Karczewskiego (po autografy ustawiła się długa kolejka!). Nowoczesne laboratorium druku Artibo, które specjalizuje się w zleceniach dla fotografów i artystów, prezentowało wysokiej jakości albumy. W tym roku dołączyło do nas Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP), które ogłosiło konkurs fotograficzny pt. "Temat Rzeka". Po raz pierwszy mogliśmy też zaopatrzyć się w ptasie gadżety od Art Natura
Wizje to wspaniała okazja, by pomóc zwierzętom – dzikim i tym nam najbliższym. Okręg Mazowiecki ZPFP i Stowarzyszenie Wolontariuszy Kundellos prowadzili dobroczynną akcję Ciastko dla Zwierzaka, która wspiera bezdomne zwierzęta. Przepyszne domowej roboty wypieki znikały w oczach. W tym roku goście Festiwalu wsparli akcję kwotą około 2 tys. zł! Nowością była z kolei ekologiczna inicjatywa Zarządu Głównego. Każda osoba, która przyniosła na Festiwal własne sztućce i kubek, i tym samym nie przyczyniła się do produkcji śmieci (nawet, jeśli byłyby one biodegradowalne), miała szansę wygrać Album ZPFP „Wizje natury”, który już jest białym krukiem. Odzew bardzo pozytywnie nas zaskoczył! 
Jubileuszowe Wizje Natury za nami. Czas zacząć przygotowania do przyszłorocznego festiwalu. Będziemy mieć kolejny powód do świętowania. W 2020 r. ZPFP obchodzi 25 urodziny! Już dziś zapraszamy Was na nasze fotograficzne festiwalowe „przyjęcie” w listopadzie! 
Relację przygotowała Diana Maciąga
 
Projekt współfinansowany ze środków Funduszu Popierania Twórczości Stowarzyszenia Autorów ZAiKS im. Andrzeja Szczypiorskiego.
 
parent menu item not found: "130"